Piszę do Was, bo świat mi się posypał. Jestem w związku od 4 lat, mój chłopak to Hiszpan. Do tej Co ja mam teraz zrobić? Mój mąż nie zrozumie, że traktuje mnie jak śmiecia, dopóki mnie nie straci. Próbowałam już wszystkiego, począwszy od rozmów pokojowych, do tych bardziej emocjonujących. Co mam zrobic ,gdy mój były chłopak czasami traktuje mnie jak śmiecia? 2011-07-12 19:31:52; Chłopak traktuje mnie jak śmiecia 2019-08-15 00:30:45; Czy w każdym "szpitalu" psychiatrycznym traktuje się człowieka jak śmiecia? 2014-07-30 19:28:11; Mój chłopak jest dla mnie chamski i praktycznie nie traktuje mnie jak swoją dziewczynę – Nie chciałabym, żeby żadna żona, matka czy córka musiała przez to przechodzić. Formalnie pochowałam męża, ale w sercu nie. Wszystkie rzeczy osobiste męża leżą tak, jak zostawił Wiem, ma taki charakter że jak odejdzie to nie wróci. Z drugiej strony nadal się nie wyprowadza. Przychodzi do domu i traktuje mnie jak "sąsiada". Mnie szlag trafia, staram się byćsilny , ale wewnątrz wyje. Cała sytuacja mnie wykańcza psychicznie i fizycznie. Chyba wolałbym aby już to sie skończyło. Tak wielu z nas zmaga się z niepewnością co do przyszłości. Chcemy wiedzieć, kiedy, gdzie i jak coś się wydarzy. Snujemy plany i chcemy je przeprowadzić dokładnie tak, jak je sobie wyobraziliśmy. Jednak bez względu na to, jak bardzo się staramy, nie zawsze możemy zaplanować wszystko. Czułam się jak we śnie, wciąż pod jego urokiem. Wreszcie poczułam się nie jak żona i matka, tylko prawdziwa kobieta. – Nie mogę przestać o tobie myśleć – mówił mi. – Chcę zasypiać i budzić się obok ciebie… – Hubert, przestań, przecież my nie mamy wspólnej przyszłości. Jestem mężatką, matką… r2fgj. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2017-08-05 10:46:55 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Temat: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia?Jestem spokojną, miłą osoba. Uchodzę za ładną, podobam się facetom, ale żadnego nie mam. Nie jestem duszą towarzystwa, nie mam dużo znajomych, ale za to kilka przyjaciółek, na które zawsze mogę liczyć. Faceci często mnie zaczepiają, zapraszają na randki, jest super przez jakiś czas, a później nagle im przechodzi i zaczynają mnie traktować jak śmiecia...nie wiem dlaczego. Na przykład niedawno poznałam kogoś. Było fajnie, kino spacery itp...zaproponował związek ole odmówiłam bo nie byłam gotowa, zaproponowałam więc przyjaźń, bo go lubiłam i z czasem nawet zgodziłabym się na związek z nim...Niestety po tej odmowie zaczął mnie traktować oschle, bardzo niemiło, wręcz upokarzająco, jak śmiecia... Zadaję to pytanie, bo martwię się, że może coś jest ze mną nie tak...:-( Będę wdzięczna za odpowiedzi. 2 Odpowiedź przez T-28 2017-08-05 11:18:38 Ostatnio edytowany przez T-28 (2017-08-05 11:21:32) T-28 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-21 Posty: 500 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Ile wy macie lat? Obstawiam, że koło 18. Ty jeszcze nie ogarniasz, jak fatalnie wpływa na faceta zaproponowanie przyjaźni, a facet nie ogarnia, że związku się nie proponuje , że to musi stać się w dużym skrócie, to proponowanie facetowi przyjaźni (tzn. facetowi, któremu na Tobie zależy) powoduje najczęściej zmianę jego zachowania wobec Ciebie o 180 stopni. Typowe reakcje: chęć zerwania znajomości, oschłość, obojętność, czasem wrogość. Czyli dokładnie to, o czym piszesz w był wyjątkowo nieogarnięty, że proponował związek, zamiast orientować się, że jeszcze na to zbyt wcześnie, tzw. chodzenie to się proponuje w podstawówce. Z kolei Ty nigdy w takiej sytuacji nie proponuj przyjaźni, bo na facetów działa to jak mocny kop w jaja. Zamiast tego lepiej odpowiedzieć coś w stylu, że po prostu cieszmy się sobą, spotykajmy się dalej i zobaczymy, co przyniesie przyszłość (no chyba, że chcesz faceta spławić, ale tego przecież spławić nie chciałaś, tak wynika z Twojego postu).Mam nadzieję, że w miarę jasno napisałem PS. A ten facet to chodzi teraz totalnie wkurzony i nie chce mieć z Tobą nic wspólnego czy sytuacja jeszcze do odratowania? Bo jak do odratowania, to zawsze można się z tej całej propozycji przyjaźni wycofać i wrócić do tego, co było i może ta relacja jeszcze się rozwinie. 3 Odpowiedź przez Mordimer 2017-08-05 11:23:32 Mordimer Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-13 Posty: 1,499 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Wszystko jest z tobą w porządku. No wiesz pytasz dlaczego tak cię potraktował jak śmiecia. A powiedział coś złego na twój temat przy twojej obecności ? A może jakoś źle cię potraktował. Po prostu "zfriendzonowałaś" go i dlatego poczuł się urażony ( męska duma) oraz odtrącony. Widocznie spodobałaś mu się i się w tobie zabujał. Liczył na coś więcej niż tylko na friendzone i dlatego potraktował cię później oschle. Typowa reakcja ego i niedojrzałego chłopczyka. On się widocznie w tobie zakochał a ty go tylko lubisz. Najpierw mówisz, że nie jesteś gotowa na związek a lada moment piszesz, że jednak z czasem byś się zgodziła. No sorry ale jak dziewczyna już na początku proponuje facetowi przyjaźń to wiadomo, że już nic z tego nie będzie ( wg. niego). Dlatego taka reakcja. Z całym szacunkiem ale jeśli nie jesteś gotowa na związek a widzisz, że koledze zaczyna na tobie zależeć lub zabujał się w tobie to na samym początku mów od razu, że nie jesteś gotowa na związek zamiast robić jemu tak chciałbym zapytać tych randek z facetami. Dlaczego po jakimś czasie rezygnują i traktują cię jak śmiecia ? Co rozumiesz pod wyrażeniem - traktować jak śmiecia ? Zdefiniuj proszę. "Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas." 4 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 11:42:52 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Wszystko jest z tobą w porządku. No wiesz pytasz dlaczego tak cię potraktował jak śmiecia. A powiedział coś złego na twój temat przy twojej obecności ? A może jakoś źle cię potraktował. Po prostu "zfriendzonowałaś" go i dlatego poczuł się urażony ( męska duma) oraz odtrącony. Widocznie spodobałaś mu się i się w tobie zabujał. Liczył na coś więcej niż tylko na friendzone i dlatego potraktował cię później oschle. Typowa reakcja ego i niedojrzałego chłopczyka. On się widocznie w tobie zakochał a ty go tylko lubisz. Najpierw mówisz, że nie jesteś gotowa na związek a lada moment piszesz, że jednak z czasem byś się zgodziła. No sorry ale jak dziewczyna już na początku proponuje facetowi przyjaźń to wiadomo, że już nic z tego nie będzie ( wg. niego). Dlatego taka reakcja. Z całym szacunkiem ale jeśli nie jesteś gotowa na związek a widzisz, że koledze zaczyna na tobie zależeć lub zabujał się w tobie to na samym początku mów od razu, że nie jesteś gotowa na związek zamiast robić jemu tak chciałbym zapytać tych randek z facetami. Dlaczego po jakimś czasie rezygnują i traktują cię jak śmiecia ? Co rozumiesz pod wyrażeniem - traktować jak śmiecia ? Zdefiniuj za odpowiedz, dla mnie zaproponowanie przyjaźni nie jest równoznaczne z daniem kosza na zawsze, wtedy po prostu dopiero co rozstałam się z poprzednim chłopakiem i nie chciałam od razu zaczynać chodzić z kimś nowym, znaliśmy się zresztą niedługo, to było za szybko dla mnie. Zresztą on z czasem zaczął mi się podobać, na początku tylko go lubiłam..a później poczułam coś co do tych randek może wyolbrzymiłam pod wpływem emocji, po prostu ławo mi wejść w związek a trudno utrzymać, zawsze coś się dzieje nie tak.. 5 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 11:44:03 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Wszystko jest z tobą w porządku. No wiesz pytasz dlaczego tak cię potraktował jak śmiecia. A powiedział coś złego na twój temat przy twojej obecności ? A może jakoś źle cię potraktował. Po prostu "zfriendzonowałaś" go i dlatego poczuł się urażony ( męska duma) oraz odtrącony. Widocznie spodobałaś mu się i się w tobie zabujał. Liczył na coś więcej niż tylko na friendzone i dlatego potraktował cię później oschle. Typowa reakcja ego i niedojrzałego chłopczyka. On się widocznie w tobie zakochał a ty go tylko lubisz. Najpierw mówisz, że nie jesteś gotowa na związek a lada moment piszesz, że jednak z czasem byś się zgodziła. No sorry ale jak dziewczyna już na początku proponuje facetowi przyjaźń to wiadomo, że już nic z tego nie będzie ( wg. niego). Dlatego taka reakcja. Z całym szacunkiem ale jeśli nie jesteś gotowa na związek a widzisz, że koledze zaczyna na tobie zależeć lub zabujał się w tobie to na samym początku mów od razu, że nie jesteś gotowa na związek zamiast robić jemu tak chciałbym zapytać tych randek z facetami. Dlaczego po jakimś czasie rezygnują i traktują cię jak śmiecia ? Co rozumiesz pod wyrażeniem - traktować jak śmiecia ? Zdefiniuj za odpowiedz, dla mnie zaproponowanie przyjaźni nie jest równoznaczne z daniem kosza na zawsze, wtedy po prostu dopiero co rozstałam się z poprzednim chłopakiem i nie chciałam od razu zaczynać chodzić z kimś nowym, znaliśmy się zresztą niedługo, to było za szybko dla mnie. Zresztą on z czasem zaczął mi się podobać, na początku tylko go lubiłam..a później poczułam coś co do tych randek może wyolbrzymiłam pod wpływem emocji, po prostu ławo mi wejść w związek a trudno utrzymać, zawsze coś się dzieje nie tak.. 6 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 11:48:17 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? T-28 napisał/a:Ile wy macie lat? Obstawiam, że koło 18. Ty jeszcze nie ogarniasz, jak fatalnie wpływa na faceta zaproponowanie przyjaźni, a facet nie ogarnia, że związku się nie proponuje , że to musi stać się w dużym skrócie, to proponowanie facetowi przyjaźni (tzn. facetowi, któremu na Tobie zależy) powoduje najczęściej zmianę jego zachowania wobec Ciebie o 180 stopni. Typowe reakcje: chęć zerwania znajomości, oschłość, obojętność, czasem wrogość. Czyli dokładnie to, o czym piszesz w był wyjątkowo nieogarnięty, że proponował związek, zamiast orientować się, że jeszcze na to zbyt wcześnie, tzw. chodzenie to się proponuje w podstawówce. Z kolei Ty nigdy w takiej sytuacji nie proponuj przyjaźni, bo na facetów działa to jak mocny kop w jaja. Zamiast tego lepiej odpowiedzieć coś w stylu, że po prostu cieszmy się sobą, spotykajmy się dalej i zobaczymy, co przyniesie przyszłość (no chyba, że chcesz faceta spławić, ale tego przecież spławić nie chciałaś, tak wynika z Twojego postu).Mam nadzieję, że w miarę jasno napisałem PS. A ten facet to chodzi teraz totalnie wkurzony i nie chce mieć z Tobą nic wspólnego czy sytuacja jeszcze do odratowania? Bo jak do odratowania, to zawsze można się z tej całej propozycji przyjaźni wycofać i wrócić do tego, co było i może ta relacja jeszcze się chyba nie jest do odratowania był niemiły dla mnie a teraz mnie ignoruje i udaje że nie zna. Tak jesteśmy młodzi on ma 20 ja 19 7 Odpowiedź przez Chomikowa 2017-08-05 11:48:46 Chomikowa Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-05-06 Posty: 455 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia?'męska duma" nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla chamstwa. Facecik bez klasy i tyle. 8 Odpowiedź przez On-WuWuA-83 2017-08-05 11:55:16 On-WuWuA-83 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-19 Posty: 2,032 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Po co chodziłaś z nim do tych kin, na spacerki i zapewne też miały miejsce inne podobne akcje? Później natomiast powiedziałaś mu, że możemy zostać tylko kolegami. Taki charakter znajomości to sie raczej na początku oznajmia aby ktoś nie robił sobie nadziei. Pseudo: WuWuś 63463780 9 Odpowiedź przez T-28 2017-08-05 11:56:11 T-28 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-21 Posty: 500 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Chomikowa napisał/a:'męska duma" nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla chamstwa. Facecik bez klasy i dlaczego od razu chamstwa, skoro nawet nie wiemy, co facet zrobił? Mamy tylko ogólnik, że "był niemiły" - cóż, dla jednych bycie niemiłym oznacza nawrzucanie dziewczynie (zachowanie nieakceptowalne), a dla innych oschłą gadkę przez telefon (zachowanie jak najbardziej dopuszczalne).Na czym miałoby polegać zachowanie klasy w tej sytuacji? Na zgodzeniu się na przyjaźń? 10 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 12:13:09 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? On-WuWuA-83 napisał/a:Po co chodziłaś z nim do tych kin, na spacerki i zapewne też miały miejsce inne podobne akcje? Później natomiast powiedziałaś mu, że możemy zostać tylko kolegami. Taki charakter znajomości to sie raczej na początku oznajmia aby ktoś nie robił sobie prostu chciałam wyjść jak z kumplem i tyle... Jak już wspomniałam na początku tylko go lubiłam a coś więcej z mojej strony pojawiło się dopiero jakiś czas po wypowiedzeniu tego nieszczęsnego ''zostańmy przyjaciółmi'' 11 Odpowiedź przez Mordimer 2017-08-05 12:16:11 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2017-08-05 12:18:04) Mordimer Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-13 Posty: 1,499 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? @anna0987 proszę następnym razem używaj opcji cytuj ponieważ ciężko było wyłapać twoją odpowiedź. No tak dla CIEBIE zaproponowanie przyjaźni facetowi może i nie jest daniem kosza ale dla mężczyzny zazwyczaj już tak. Pamiętaj o uczucie pojawiło się już po wypowiedzeniu legendarnej kobiecej mantry - "zostańmy przyjaciółmi" to teraz miej pretensje do siebie. trzeba było się zastanowić wcześniej nad tym co się mówi. "Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas." 12 Odpowiedź przez Sylwia_93 2017-08-05 12:17:52 Sylwia_93 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-12 Posty: 128 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Mam to samo dość często. Reakcja na odrzucenie dla wielu niedojrzałych facetów. Po prostu nie przejmuj się Z kolei kiedykolwiek poczułam się odrzucona to nigdy nie wpadłam na to nawet, aby być niemiła czy oschła, zwykle kończyłam znajomość. Może to kwestia charakteru i systemu wartości. No cóż, chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn z tą ich dumą. 13 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 12:18:34 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? T-28 napisał/a:Chomikowa napisał/a:'męska duma" nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla chamstwa. Facecik bez klasy i dlaczego od razu chamstwa, skoro nawet nie wiemy, co facet zrobił? Mamy tylko ogólnik, że "był niemiły" - cóż, dla jednych bycie niemiłym oznacza nawrzucanie dziewczynie (zachowanie nieakceptowalne), a dla innych oschłą gadkę przez telefon (zachowanie jak najbardziej dopuszczalne).Na czym miałoby polegać zachowanie klasy w tej sytuacji? Na zgodzeniu się na przyjaźń?Bo przez jakiś czas po tym niezręcznym fakcie 'odrzucenia' go jeszcze normalnie pisaliśmy jak wcześniej, a teraz gdy chciałam zagadać to żałośnie udaje że w ogóle mnie nie zna, to już lepiej jakby napisał ''wiesz co nie pisz do mnie bo to i to" itp... 14 Odpowiedź przez Gary 2017-08-05 12:22:02 Gary Net-facet Nieaktywny Zawód: na razie podąża ścieżką ze szczytu w stronę zieleniącej się doliny Zarejestrowany: 2014-01-29 Posty: 8,238 Wiek: 537 i tej wersji będę się trzymał Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:Było fajnie, kino spacery itp...zaproponował związek ole odmówiłam bo nie byłam gotowa, zaproponowałam więc przyjaźń, bo go lubiłam i z czasem nawet zgodziłabym się na związek z nim...Niestety po tej odmowie zaczął mnie traktować oschle, bardzo niemiło, wręcz upokarzająco, jak śmiecia...Relacje międzyludzkie to bardzo delikatna i jednocześnie trudna sprawa. Ludzie nie potrafią się w tym odnaleźć. To jak dać dzieciaczkom w pieluchach brzytwy do zabawy. Boleśnie się pokaleczą. I Ty jesteś tego idealnym przykładem. Fajnie, kino, spacery -- to było dobre. Zaproponował związek -- co za prymitywne zagranie. Burak? Nigdy dziewczyny nie miał? Żenada. Szkoda, że do notariusza nie chciał iść. Zaproponowałaś przyjaźń? A w głowie myślałaś "nie jestem gotowa, może za jakiś czas bym się zgodziła"? Okłamałaś go normalnie. Dałaś mu butem w mordę. Nie byłaś szczera, dbałaś tylko o własny tyłek, chowając się z powodu swojego tchórzostwa i krętactwa w skorpie swojego komfortu. Traktuje oschle, niemiło, uopkarzająco... bo jest totalnym burakiem, z zerowym poczuciem własnej wartości. Ogr, który obrażony będzie stawiał się do bitki. No więc się ogarnij dziewczyno. Bądź szczera. Otwarta. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...". 15 Odpowiedź przez Mordimer 2017-08-05 12:22:30 Mordimer Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-13 Posty: 1,499 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Sylwia_93 napisał/a:Mam to samo dość często. Reakcja na odrzucenie dla wielu niedojrzałych facetów. Po prostu nie przejmuj się Z kolei kiedykolwiek poczułam się odrzucona to nigdy nie wpadłam na to nawet, aby być niemiła czy oschła, zwykle kończyłam znajomość. Może to kwestia charakteru i systemu wartości. No cóż, chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn z tą ich że nie zrozumiecie bo nie chcecie zrozumieć. A zresztą jesteśmy całkowicie różni. Pod każdym względem : mentalnym , duchowym, biologicznym i psychologicznym. Mówicie, że zachował się bez klasy. Tak naprawdę to nie wiemy jak wyglądało w realu więc nie chcę oceniać go tak jak wy. Bez klasy to się zachowuje ktoś kto najpierw rozkochuje, robi nadzieję a potem - "zostańmy przyjaciółmi". Bawienie się uczuciami innych jest tak samo żałosne jak chamskie odzywki po dostaniu kosza. "Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas." 16 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 12:39:21 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? APOLLO7 napisał/a:Sylwia_93 napisał/a:Mam to samo dość często. Reakcja na odrzucenie dla wielu niedojrzałych facetów. Po prostu nie przejmuj się Z kolei kiedykolwiek poczułam się odrzucona to nigdy nie wpadłam na to nawet, aby być niemiła czy oschła, zwykle kończyłam znajomość. Może to kwestia charakteru i systemu wartości. No cóż, chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn z tą ich że nie zrozumiecie bo nie chcecie zrozumieć. A zresztą jesteśmy całkowicie różni. Pod każdym względem : mentalnym , duchowym, biologicznym i psychologicznym. Mówicie, że zachował się bez klasy. Tak naprawdę to nie wiemy jak wyglądało w realu więc nie chcę oceniać go tak jak wy. Bez klasy to się zachowuje ktoś kto najpierw rozkochuje, robi nadzieję a potem - "zostańmy przyjaciółmi". Bawienie się uczuciami innych jest tak samo żałosne jak chamskie odzywki po dostaniu chciałam go w sobie rozkochiwać, zaczepił mnie na facebooku i jeszcze przed pierwszym spotkaniem napisałam mu, że nie szukam na razie nikogo do związku i ustaliliśmy że jak kumple pójdziemy do kina. 17 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 12:43:30 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Gary napisał/a:anna0987 napisał/a:Było fajnie, kino spacery itp...zaproponował związek ole odmówiłam bo nie byłam gotowa, zaproponowałam więc przyjaźń, bo go lubiłam i z czasem nawet zgodziłabym się na związek z nim...Niestety po tej odmowie zaczął mnie traktować oschle, bardzo niemiło, wręcz upokarzająco, jak śmiecia...Relacje międzyludzkie to bardzo delikatna i jednocześnie trudna sprawa. Ludzie nie potrafią się w tym odnaleźć. To jak dać dzieciaczkom w pieluchach brzytwy do zabawy. Boleśnie się pokaleczą. I Ty jesteś tego idealnym przykładem. Fajnie, kino, spacery -- to było dobre. Zaproponował związek -- co za prymitywne zagranie. Burak? Nigdy dziewczyny nie miał? Żenada. Szkoda, że do notariusza nie chciał iść. Zaproponowałaś przyjaźń? A w głowie myślałaś "nie jestem gotowa, może za jakiś czas bym się zgodziła"? Okłamałaś go normalnie. Dałaś mu butem w mordę. Nie byłaś szczera, dbałaś tylko o własny tyłek, chowając się z powodu swojego tchórzostwa i krętactwa w skorpie swojego komfortu. Traktuje oschle, niemiło, uopkarzająco... bo jest totalnym burakiem, z zerowym poczuciem własnej wartości. Ogr, który obrażony będzie stawiał się do bitki. No więc się ogarnij dziewczyno. Bądź szczera. przyjaźń a w głowie myślałam ''nie estem gotowa na związek ale lubię go szkoda by było stracić kontakt'' a później jeszcze jakiś czas normalnie pisaliśmy bo zgodził się kumplować ja się zaangażowałam a on nagle zaczął tak się zachowywać 18 Odpowiedź przez Mordimer 2017-08-05 12:49:27 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2017-08-05 12:51:59) Mordimer Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-13 Posty: 1,499 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:APOLLO7 napisał/a:Sylwia_93 napisał/a:Mam to samo dość często. Reakcja na odrzucenie dla wielu niedojrzałych facetów. Po prostu nie przejmuj się Z kolei kiedykolwiek poczułam się odrzucona to nigdy nie wpadłam na to nawet, aby być niemiła czy oschła, zwykle kończyłam znajomość. Może to kwestia charakteru i systemu wartości. No cóż, chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn z tą ich że nie zrozumiecie bo nie chcecie zrozumieć. A zresztą jesteśmy całkowicie różni. Pod każdym względem : mentalnym , duchowym, biologicznym i psychologicznym. Mówicie, że zachował się bez klasy. Tak naprawdę to nie wiemy jak wyglądało w realu więc nie chcę oceniać go tak jak wy. Bez klasy to się zachowuje ktoś kto najpierw rozkochuje, robi nadzieję a potem - "zostańmy przyjaciółmi". Bawienie się uczuciami innych jest tak samo żałosne jak chamskie odzywki po dostaniu chciałam go w sobie rozkochiwać, zaczepił mnie na facebooku i jeszcze przed pierwszym spotkaniem napisałam mu, że nie szukam na razie nikogo do związku i ustaliliśmy że jak kumple pójdziemy do jeśli tak to zwracam honor. Trzeba było tak od razu mówić. To faktycznie zachował się jak niedojrzały chłopczyk. Chyba wiesz co masz zrobić z nim i z tą znajomością ? I nie przejmuj się nim. Szkoda czasu, energii i nerwów. "Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas." 19 Odpowiedź przez T-28 2017-08-05 12:49:47 Ostatnio edytowany przez T-28 (2017-08-05 12:50:08) T-28 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-21 Posty: 500 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia?Ej dzieciaczki dzieciaczki, aż mi sie licealno-studenckie lata przypomniały i podobne rozkminy Teraz kontakt z tym gościem nie ma sensu, bo chodzi z fochem, niepotrzebnie się będziecie nakręcać. Odczekaj tak ze dwa miesiące i jeśli stwierdzisz, że nadal zależy Ci na tej znajomości, to zagadaj do niego. Jest szansa, że przez ten czas foch mu przejdzie i da się tę znajomość uratować. Teraz nic nie zdziałasz. 20 Odpowiedź przez On-WuWuA-83 2017-08-05 12:49:48 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2017-08-05 12:50:45) On-WuWuA-83 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-19 Posty: 2,032 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:T-28 napisał/a:Chomikowa napisał/a:'męska duma" nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla chamstwa. Facecik bez klasy i dlaczego od razu chamstwa, skoro nawet nie wiemy, co facet zrobił? Mamy tylko ogólnik, że "był niemiły" - cóż, dla jednych bycie niemiłym oznacza nawrzucanie dziewczynie (zachowanie nieakceptowalne), a dla innych oschłą gadkę przez telefon (zachowanie jak najbardziej dopuszczalne).Na czym miałoby polegać zachowanie klasy w tej sytuacji? Na zgodzeniu się na przyjaźń?Bo przez jakiś czas po tym niezręcznym fakcie 'odrzucenia' go jeszcze normalnie pisaliśmy jak wcześniej, a teraz gdy chciałam zagadać to żałośnie udaje że w ogóle mnie nie zna, to już lepiej jakby napisał ''wiesz co nie pisz do mnie bo to i to" itp...Możesz to uznać za kulturalne rozstanie z jego strony. Targają nim duże emocje i za pewne jak już to nie napisał by ci tak lajtowo tylko jakbyś chciała tylko - spier... Chyba lepiej jak cię ignoruje aniżeli miał w inny sposób zakomunikować, że nie chce kontaktu z tobą. Pseudo: WuWuś 63463780 21 Odpowiedź przez Sylwia_93 2017-08-05 13:46:34 Sylwia_93 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-12 Posty: 128 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a: Nie chciałam go w sobie rozkochiwać, zaczepił mnie na facebooku i jeszcze przed pierwszym spotkaniem napisałam mu, że nie szukam na razie nikogo do związku i ustaliliśmy że jak kumple pójdziemy do napisał/a: Aha jeśli tak to zwracam honor. Trzeba było tak od razu mówić. To faktycznie zachował się jak niedojrzały chłopczyk. Chyba wiesz co masz zrobić z nim i z tą znajomością ? I nie przejmuj się nim. Szkoda czasu, energii i i się rozwiązało Nie ma co do tego wątpliwości, że jesteśmy z różnych światów i czasem ciężko się poROZUMIEĆ i zro-zumieć. Ale nadal żyjemy pod jednym niebem, więc warto próbować 22 Odpowiedź przez CatLady 2017-08-05 15:33:49 CatLady Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 4,814 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:APOLLO7 napisał/a:Oczywiście, że nie zrozumiecie bo nie chcecie zrozumieć. A zresztą jesteśmy całkowicie różni. Pod każdym względem : mentalnym , duchowym, biologicznym i psychologicznym. Mówicie, że zachował się bez klasy. Tak naprawdę to nie wiemy jak wyglądało w realu więc nie chcę oceniać go tak jak wy. Bez klasy to się zachowuje ktoś kto najpierw rozkochuje, robi nadzieję a potem - "zostańmy przyjaciółmi". Bawienie się uczuciami innych jest tak samo żałosne jak chamskie odzywki po dostaniu chciałam go w sobie rozkochiwać, zaczepił mnie na facebooku i jeszcze przed pierwszym spotkaniem napisałam mu, że nie szukam na razie nikogo do związku i ustaliliśmy że jak kumple pójdziemy do jednym słowem on wiedział, na czym stoi, le pewnie liczył, że Ty tak tylko kokietujesz, że nie chcesz związku, że mu się uda niby udając, że się zgadza na tę przyjaźń dostać coś więcej. A tu klops...Rozumiem, że faceci nienawidzą friendzone, ale często właśnie takim myśleniem, jak wyżej, sami prowokują tego typu sytuacje. Chłopak po usłyszeniu słów autorki, mógł się po prostu zwinąć i tyle, ale on - niedoświadczony - na coś liczył, dostał po łapkach i teraz jest zły i jest mu rada na przyszłość - teraz już wiesz, jak to działa, chłopak proponujący kino nigdy nie proponuje go "po koleżeńsku", niemal zawsze jest drugie dno. Jeśli taki chłopak nie interesuje Cię, jako materiał na randkę, partnera, to się po prostu nie zgadzaj. Nie chodź na randki z kolegą. 23 Odpowiedź przez Gary 2017-08-05 15:37:37 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-08-05 15:42:00) Gary Net-facet Nieaktywny Zawód: na razie podąża ścieżką ze szczytu w stronę zieleniącej się doliny Zarejestrowany: 2014-01-29 Posty: 8,238 Wiek: 537 i tej wersji będę się trzymał Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:Zaproponowałam przyjaźń a w głowie myślałam ''nie estem gotowa na związek ale lubię go szkoda by było stracić kontakt'' a później jeszcze jakiś czas normalnie pisaliśmy bo zgodził się kumplować ja się zaangażowałam a on nagle zaczął tak się zachowywaćNo to masz nauczkę na przyszłośc, aby mówić jak jest a nie kombinować skrycie w głowie. Nie zastanowiłaś się jak on się czuje. Nie zadbałaś o jego samopoczucie, nie przekazałaś właściwej informacji. Twój przekaz brzmi "Sorki wodzu! Ale nigdy nie zasłużysz na związek ze mną i będziemy przyjaciółmi tylko! Czaisz bazę? Nigdy, nigdy mnie nie bdziesz miał."Trzeba było mu powiedzieć "Związek? Przecież mówiłam, że tego nie szukam, muszę ogarnąć swoje uczucia, fajny jesteś, spotykamy się razem. Na cóż formalizować naszą znajomość jako związek? Poznajmy się lepiej, spotykajmy się, i zobaczymy co dalej. Niczego nie wykluczam, ale teraz nie chcę żadnego związku."Hmmm... tak się zastanawiam -- bo ja z żoną nigdy sobie nie ogłaszaliśmy że jesteśmy w związku... Dopiero na ślubie Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...". 24 Odpowiedź przez Summerka 2017-08-05 15:58:31 Summerka Gość Netkobiet Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia?Nie wiem czemu krytykujecie autorkę postu. 20 -letni chłopak, który proponuje po kilku spotkaniach związek to w porządku, a dziewczyna wyskakująca z przyjaźnią, to nie. Anna, dobrze zrobiłaś. Ciekawe jakby cię traktował jakbyś się zgodziła. Moim zdaniem miał dość starań i tyle. 25 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 16:21:42 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Summerka napisał/a:Nie wiem czemu krytykujecie autorkę postu. 20 -letni chłopak, który proponuje po kilku spotkaniach związek to w porządku, a dziewczyna wyskakująca z przyjaźnią, to nie. Anna, dobrze zrobiłaś. Ciekawe jakby cię traktował jakbyś się zgodziła. Moim zdaniem miał dość starań i myślę, że miał dość starań, chciałam dłużej się popoznawać na spokojnie, a nie już związek itp tak szybko. 26 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 16:23:18 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Gary napisał/a:anna0987 napisał/a:Zaproponowałam przyjaźń a w głowie myślałam ''nie estem gotowa na związek ale lubię go szkoda by było stracić kontakt'' a później jeszcze jakiś czas normalnie pisaliśmy bo zgodził się kumplować ja się zaangażowałam a on nagle zaczął tak się zachowywaćNo to masz nauczkę na przyszłośc, aby mówić jak jest a nie kombinować skrycie w głowie. Nie zastanowiłaś się jak on się czuje. Nie zadbałaś o jego samopoczucie, nie przekazałaś właściwej informacji. Twój przekaz brzmi "Sorki wodzu! Ale nigdy nie zasłużysz na związek ze mną i będziemy przyjaciółmi tylko! Czaisz bazę? Nigdy, nigdy mnie nie bdziesz miał."Trzeba było mu powiedzieć "Związek? Przecież mówiłam, że tego nie szukam, muszę ogarnąć swoje uczucia, fajny jesteś, spotykamy się razem. Na cóż formalizować naszą znajomość jako związek? Poznajmy się lepiej, spotykajmy się, i zobaczymy co dalej. Niczego nie wykluczam, ale teraz nie chcę żadnego związku."Hmmm... tak się zastanawiam -- bo ja z żoną nigdy sobie nie ogłaszaliśmy że jesteśmy w związku... Dopiero na ślubie Możliwe, ze mogłam być bardziej delikatna..:-( 27 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 16:27:44 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? T-28 napisał/a:Ej dzieciaczki dzieciaczki, aż mi sie licealno-studenckie lata przypomniały i podobne rozkminy Teraz kontakt z tym gościem nie ma sensu, bo chodzi z fochem, niepotrzebnie się będziecie nakręcać. Odczekaj tak ze dwa miesiące i jeśli stwierdzisz, że nadal zależy Ci na tej znajomości, to zagadaj do niego. Jest szansa, że przez ten czas foch mu przejdzie i da się tę znajomość uratować. Teraz nic nie planowałam, ale widzę że usunął wszelkie formy kontaktu ze mną.. 28 Odpowiedź przez Summerka 2017-08-05 16:52:04 Summerka Gość Netkobiet Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:T-28 napisał/a:Ej dzieciaczki dzieciaczki, aż mi sie licealno-studenckie lata przypomniały i podobne rozkminy Teraz kontakt z tym gościem nie ma sensu, bo chodzi z fochem, niepotrzebnie się będziecie nakręcać. Odczekaj tak ze dwa miesiące i jeśli stwierdzisz, że nadal zależy Ci na tej znajomości, to zagadaj do niego. Jest szansa, że przez ten czas foch mu przejdzie i da się tę znajomość uratować. Teraz nic nie planowałam, ale widzę że usunął wszelkie formy kontaktu ze mną..Taaa, jeszcze może go przeprosisz, bo przecież takie szczęście miałaś i wszystko zaprzepaściłaś;)Usunął, bo o innego rodzaju znajomości mu chodzi. 29 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 17:11:02 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Summerka napisał/a:anna0987 napisał/a:T-28 napisał/a:Ej dzieciaczki dzieciaczki, aż mi sie licealno-studenckie lata przypomniały i podobne rozkminy Teraz kontakt z tym gościem nie ma sensu, bo chodzi z fochem, niepotrzebnie się będziecie nakręcać. Odczekaj tak ze dwa miesiące i jeśli stwierdzisz, że nadal zależy Ci na tej znajomości, to zagadaj do niego. Jest szansa, że przez ten czas foch mu przejdzie i da się tę znajomość uratować. Teraz nic nie planowałam, ale widzę że usunął wszelkie formy kontaktu ze mną..Taaa, jeszcze może go przeprosisz, bo przecież takie szczęście miałaś i wszystko zaprzepaściłaś;)Usunął, bo o innego rodzaju znajomości mu Raczej nie mam za co. Byłam uczciwa wobec niego. Potrzebowałam tylko trochę więcej czasu żeby wyjść z relacji "przyjaźń" do relacji "związek" 30 Odpowiedź przez Rerka 2017-08-05 18:44:33 Rerka Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-17 Posty: 79 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia?Ten mężczyzna to chyba zły przykład zastanawiania się nad "mężczyźni traktują mnie jak śmiecia" w powiązaniu z "nie wiem dlaczego". Były jakieś inne przypadki? Tzn. napisałaś, że były, ale jak nie wiemy jak się toczyły, to skąd możemy wiedzieć? Wszystkim oferujesz przyjaźń czy co? Napisałaś, że miałaś chłopaka, on też cię źle potraktował? 31 Odpowiedź przez X77 2017-08-06 00:57:13 X77 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-13 Posty: 828 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Ten chłopak BARDZO DOBRZE zrobił, że uciął wszelki kontakt z tą autorką tematu. Proponowanie a dokładniej wrzucanie do FZ komuś kto jest w nas zakochany i/lub komu się podobamy jest bardzo chamskie i która takiemu proponuje "przyjaźń" jest albo totalnie pusta i głupia(że po prostu nie ma prostego pojęcia o tym, że nie da się przyjaźnić z osobą w której jest się zakochanym) albo jest zepsuta do szpiku kości(celowe zamiar wykorzystywania na swoją korzyść faktu iż ktoś jest od nas zależny emocjonalnie), albo jest po prostu tchórzem, któremu brak odwagi by powiedzieć drugiej osobie że jej nie odpowiada oraz dlaczego. FriendZone jest czystym pasożytnictwem polegającym na jednostronnym czerpaniu własnych korzyści, kosztem drugiej osoby. Coś jak tasiemiec, bądź glizda ludzka. Psuje zarówno osobę która wykorzystuje jak i wykorzystywaną. Nie ma nic, co by mogło usprawiedliwiać taki osoba która jest w porządku względem drugiej, gdy ta się jej nie podoba, jasno o tym mówi, że nic z tego nie będzie i proponuje pokojowe zakończenie znajomości, bez pokrętnego owijania w bawełnę, wprowadzania w błąd i robienia komuś fałszywych nadziei. I trzeba się liczyć z tym, że skoro dana osoba nam nie odpowiada i nie chcemy z nią być, to ta będzie chciała zakończyć znajomość. Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską. 32 Odpowiedź przez Summerka 2017-08-06 09:38:49 Summerka Gość Netkobiet Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? X77 napisał/a:Ten chłopak BARDZO DOBRZE zrobił, że uciął wszelki kontakt z tą autorką tematu. Proponowanie a dokładniej wrzucanie do FZ komuś kto jest w nas zakochany i/lub komu się podobamy jest bardzo chamskie i która takiemu proponuje "przyjaźń" jest albo totalnie pusta i głupia(że po prostu nie ma prostego pojęcia o tym, że nie da się przyjaźnić z osobą w której jest się zakochanym) albo jest zepsuta do szpiku kości(celowe zamiar wykorzystywania na swoją korzyść faktu iż ktoś jest od nas zależny emocjonalnie), albo jest po prostu tchórzem, któremu brak odwagi by powiedzieć drugiej osobie że jej nie odpowiada oraz dlaczego. Uczciwa osoba która jest w porządku względem drugiej, gdy ta się jej nie podoba, jasno o tym mówi, że nic z tego nie będzie i proponuje pokojowe zakończenie znajomości, bez pokrętnego owijania w bawełnę, wprowadzania w błąd i robienia komuś fałszywych nadziei. I trzeba się liczyć z tym, że skoro dana osoba nam nie odpowiada i nie chcemy z nią być, to ta będzie chciała zakończyć znajomość. Halo, halo, oni nie spotykali się przez pięć lat, a znali się od kilku spotkań. Jeśli już to chłopak powinien się określić wcześniej o jaki związek mu chodzi, żeby dziewczyna czasu nie traciła na bezsensowne spotkania. Anna napisała, że chciała go bliżej poznać. Nie pozwolił na to. Wiesz dlaczego?Tam nie było mowy o zakochaniu tylko o propozycji związku. 33 Odpowiedź przez X77 2017-08-06 14:33:06 X77 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-13 Posty: 828 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Summerka napisał/a: Halo, halo, oni nie spotykali się przez pięć lat, a znali się od kilku spotkań. Jeśli już to chłopak powinien się określić wcześniej o jaki związek mu chodzi, żeby dziewczyna czasu nie traciła na bezsensowne spotkania. Anna napisała, że chciała go bliżej poznać. Nie pozwolił na to. Wiesz dlaczego?Tam nie było mowy o zakochaniu tylko o propozycji iż należysz do sporej większości osób, które nie mają pojęcia, czym naprawdę jest tzw. stan zakochania się zwanym inaczej "CHEMIĄ" i na jakiej zasadzie tak naprawdę działa. To, że trzeba tą osobę dobrze poznać przez dłuższy czas(np. 5 lat), żeby się w niej zakochać to jeden z największych prawda jest taka, że zakochanie się to NIE JEST MIŁOŚĆ. Jak i to, że zakochanie się nie jest czymś wyłącznie dobrym i wspaniałym jak wielu się mylnie wydaje. Jest to, reakcja chemiczna w mózgu, którą można porównać do odurzenia się odpowiednimi narkotykami, bo zresztą, działa na bardzo podobnej zasadzie. Prawdopodobieństwo zakochania się w kimś zależy głównie od tego ile tą osobę znamy - i paradoksalnie: Im mnie się ją zna, tym jest ono większe! To do tego wystarczy kilka dobrych wrażeń jakie wywrze na nas ta osoba. Resztę informacji o tej osobie nasza wadliwa podświadomość sama dopisuje - bo właśnie im mniej się osobę zna, tym większe jest pole do domysłu. Inaczej, niż w przypadku jak się tą daną osobę dobrze zna, wie się już o wszystkich jej wadach itp. Wtedy w takiej osobie jest bardzo trudno się zakochać. Dlatego wystarczy te kilka spotkań, żeby się kompletnie zadurzyć w danej osobie. Człowiek, który jest zakochany jest jak pod wpływem środków psychoaktywnych, stąd możliwa jest u niego inna, bardziej gwałtowna reakcja emocjonalna. Poza tym ten chłopak słusznie zrobił, zrywając znajomość która od tej pory miałaby być źródłem cierpienia. Bo w takim przypadku to jedyne rozsądne wyjście. Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską. 34 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-06 14:40:49 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? X77 napisał/a:Ten chłopak BARDZO DOBRZE zrobił, że uciął wszelki kontakt z tą autorką tematu. Proponowanie a dokładniej wrzucanie do FZ komuś kto jest w nas zakochany i/lub komu się podobamy jest bardzo chamskie i która takiemu proponuje "przyjaźń" jest albo totalnie pusta i głupia(że po prostu nie ma prostego pojęcia o tym, że nie da się przyjaźnić z osobą w której jest się zakochanym) albo jest zepsuta do szpiku kości(celowe zamiar wykorzystywania na swoją korzyść faktu iż ktoś jest od nas zależny emocjonalnie), albo jest po prostu tchórzem, któremu brak odwagi by powiedzieć drugiej osobie że jej nie odpowiada oraz dlaczego. FriendZone jest czystym pasożytnictwem polegającym na jednostronnym czerpaniu własnych korzyści, kosztem drugiej osoby. Coś jak tasiemiec, bądź glizda ludzka. Psuje zarówno osobę która wykorzystuje jak i wykorzystywaną. Nie ma nic, co by mogło usprawiedliwiać taki osoba która jest w porządku względem drugiej, gdy ta się jej nie podoba, jasno o tym mówi, że nic z tego nie będzie i proponuje pokojowe zakończenie znajomości, bez pokrętnego owijania w bawełnę, wprowadzania w błąd i robienia komuś fałszywych nadziei. I trzeba się liczyć z tym, że skoro dana osoba nam nie odpowiada i nie chcemy z nią być, to ta będzie chciała zakończyć sprostowanie- nie uwzględniłam tego, ale po tym koszu z mojej strony zasugerowałam zakończenie znajomości i zostało to przyjęte przez niego negatywnie. (!) Więc jako tako zaproponowałam przyjazn bo juz sama się pogubiłam w tym. Nie potrzebuję więcej odp, dzięki. 35 Odpowiedź przez Przegraniec 2017-08-06 16:20:48 Ostatnio edytowany przez Przegraniec (2017-08-06 16:21:44) Przegraniec Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-15 Posty: 127 Wiek: 24 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia?Być może nie doczytałem dokładnie, ale jak ten chłopak zachowywał się źle? Pragnę zobaczyć realny opis sytuacji, słowa niemiłe jakie wypowiedział. Autorko, jedyne co napisałaś to, że zaczął zachowywać się oschle. A co to dokładniej znaczy?Co do zaproponowanai przyjaźni...gość wiedział na czym stoi skoro przed spotkaniami oznajmiłaś, że nie szukasz tego typu relacji. Jakiego charakteru były wasze spotkania? Każde płaciło za siebie, rozmawialiście na neutralne tematy czy np żarty z podtekstem seksualnym były, flirtowałaś lekko czy byłaś po prostu przyjazna?Co do tytułu tematu- jeden facet zachował się niefajnie i do razu pytanie czemu wszyscy tacy są? Jeśli tak to mam jedną radę-ogarnij się, dziewczyno. 36 Odpowiedź przez mrbart 2017-08-15 13:51:15 mrbart Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-26 Posty: 327 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:zaproponował związek ole odmówiłam bo nie byłam gotowa, zaproponowałam więc przyjaźń, bo go lubiłam i z czasem nawet zgodziłabym się na związek z nim...po tym koszu z mojej strony zasugerowałam zakończenie znajomości i zostało to przyjęte przez niego negatywnie. (!) Więc jako tako zaproponowałam przyjazn bo juz sama się pogubiłam w jak w końcu było, bo się to kupy nie trzyma. Raz zakończyłaś, a zaraz potem że nie zakończyłaś, nie dlatego że go lubiłaś, ale dlatego że on chciał kontaktu. Atakujecie chłopaka jakby wiedział choćby połowę opisanych tutaj przemyśleń autorki. Dostał kosza, był wkręcony więc zdecydował się na przyjaźń, potem dopiero dotarło do niego, że nic z tego nie będzie, więc urwał kontakt. Coś w tym złego? W głowie autorki szaleje tajfun, więc nie dziwię się że u niego nie mniejszy. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Co jeszcze ta gra jest zdolna pokazać w dziedzinie chamstwa i opluwania graczy? Wbijam sobie elegancko 11/9 w lidze weekendowe i potem dostaję żrącym kwasem po oczach. KAŻDY przeciwnik od tego momentu w składzie ma Mbappe, zasrańca Ben Yeddera zbugowanego, nie raz mieli też Nazario czy Pele. Nie było składu, który od mojego byłby słabszy na papierze zaś co ciekawe. Większość miała tego samego bramkarza tyle, że to teoria. Mój Ter Stegen w tych 10 meczach obronił może łącznie ze 20 strzałów przy czym przeciwni Ter Stegeni ze jakim bilansem skończyłem? 13/17 BO TEN WYTWÓR CHAMSTWA postanowił uznać bramkę po doliczonym czasie ze spalonego w 124 minucie gościa, który oddał 3 celne strzały i wygrał wtedy 3: ta gra na mnie to i ja pluję na nią, chamstwa jest już dość. Nie będę siedział cicho tylko się chętnie podzielę tym co mnie po prostu okrada i robi w konia w biały pozdrawiam całej ekipy odpowiedzialnej za gameplay w FUT. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2011-05-27 00:44:45 mack480 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-26 Posty: 2 Temat: Moja żona przestała mnie kochać i traktować jak sobie sprawę, że to forum należy do kobiet, ale może któraś z Was Drogie Panie pomoże mi zrozumieć zaistniałą w moim życiu sytuację. Jesteśmy małżeństwem od ośmiu lat, mamy wspaniałą pięcioletnią małżeństwo od początku układało się całkiem nieźle, mimo kłopotów finansowych i moich zdrowotnych. przed przyjściem córki na świat,zacząłem pracować jako kierowca. Uświadomiłem żonę, że rzadziej będę obecny w domu, ale wzamian będziemy mieli za co funkjonować. Tym bardziej, że ona nie pracowała a dziecko było w drodze. Z upływem czasu zaczęliśmy stawać coraz pewniej na nogach. Dobry samochód, potem wynajęcie mieszkania i kupno drugiego samochodu dla wakacji zażyczyła sobie kupno działki rekreacyjnej nad bałtykiem. miesiące po powrocie zaczęła prosić o kupno mieszkania, też tego dokonałem. W pewnym momencie zaządałem, żeby poszła do pracy. Długo trwało, ale jednak znalazła sobie pracę. Od tego momentu zaczęły się problemy. Podróże służbowe, ciągłe dwóch latach jej pracy nagle posypały się awanse. Co miesiąc dostawała nowe pracowałem dniami i domu prałem gotowałem sprzątałem i prasowałem. Zacząłem się tym interesować. Ludzie z jej pracy zaczęli rozpowiadać o romansie- dotarło to także do mnie. Znalazłem w jej bilingach numery nieznane i nie wpisane w książkę, używane dyskretnie w późnych godzinach nocnych, kiedy ja spałem. Znalazłem także karte do telefonu i jeszcze jeden aparat telefoniczny. Jak zapytałem twierdziła,że to tajemnica służbowa i nic nie może powiedzieć. Kiedy zapytałem o zdradę, uzyskałem odpowiedz, że nigdy mnie nie jej wierzyć, ale zdrugiej strony nigdy nie należała do ludzi mających odwgę cywilną, aby się przyznać. Zaczęły się awantury. Uciekałem z domu, miałem dość tej atmosfery. Zacząłem być traktowany jak to jesteś a jak cię nie ma to też dobrze. Zacząłem walczyć o swoją pozycje w tym małżeństwie. Teraz czuje się zbędnym balastem w jej życiu, takie piąte koło u wozu. Najlepiej żebym, siedział cicho, nie mówił nic i nie podskakiwał. Pracuj, zajmuj się dzieckiem, domem i nie wtrącaj się w moje życie. Tak ona by mi,że to poprostu życie. Ja potrzebuję ciepła, miłości, szacunku, mówię jej o tym głośno a ona mnie nie słyszy. Twierdzi, że małżeństwo to tak każdy sobie ale pod jednym dachem. Ja się nie mogę z tym pogodzić. Bardzo ją kocham, ale nie wiem jak sobie to poukładać wzgledem samego wiem jak mam tak żyć. 2 Odpowiedź przez takasobiemamuśka 2011-05-27 04:00:11 takasobiemamuśka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-13 Posty: 2,191 Wiek: 42 Odp: Moja żona przestała mnie kochać i traktować jak tu i mężczyźni, więc nie krępuj się ...myślę, że sam rozumiesz sytuację i żadna z nas .... co by nie radziła...nie zastąpi szczerych i trudnych rozmów z żoną...powodzeniazawsze warto walczyć jeśli jest chociaż cień szansy na odbudowę...ale trzeba by zacząć od szczerej i pewnie bolesnej rozmowynie mam niestety pojęcia jak mógłbyś się za to zabrać, by sprowokować żonę do szczerościznasz ją lepiej.... 3 Odpowiedź przez bellew 2011-05-27 09:17:28 bellew Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-02-11 Posty: 1,123 Odp: Moja żona przestała mnie kochać i traktować jak partnera. mack480 napisał/a:Muszę jej wierzyćA dlaczego musisz,jeśli masz podstawy twierdzić że to za dziwna "nocna praca".Wydaje mi się że Cię "kłamie" bo się pod te numery 4 Odpowiedź przez takasobiemamuśka 2011-05-27 12:07:46 takasobiemamuśka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-13 Posty: 2,191 Wiek: 42 Odp: Moja żona przestała mnie kochać i traktować jak mnie rozmowa, taka "prawdziwa" zaczęła się dopiero wówczas jak przytoczyłam mężowi fakty, o których się dowiedziałam...trudno zaprzeczać faktom ...w końcu najzręczniejszy kłamca, czy kłamczucha pogubi się w tym owijaniu...działaj, szukaj, posprawdzaj co się da...garzka prawda lepsza od takiego zawieszenia w niczym.. 5 Odpowiedź przez Norvil 2011-05-27 13:41:45 Norvil Zbanowany Nieaktywny Zawód: Net-facet Zarejestrowany: 2011-05-19 Posty: 92 Wiek: 37 Odp: Moja żona przestała mnie kochać i traktować jak partnera. Nie chcę być dostarczycielem złych informacji, ale kiedyś slyszałem podobną historię u kolegi - z tym, że kolega był już w trakcie rozwodu - ale niestety takie to były poczatki...Najgorsze są te tzw k....okonferencje - ponoć kobiety dostają tam małpiego rozumu...... Moja żona też mi opowiadała - jak zaocznie studiowała to na nocnych " imprezach " co się działo - wszyscy koledzy z roku " rzucali " się dosłownie na swoje koleżanki - a ze mężatka to niezły układ niczego nie powie bo się boi - abstrahując moja zona twierdziała, że propozycje miała prawie od wszystkich kolegów z roku ale z żadnego nie skorzystała... ( z tym , że ja jak pamietam z czasów takich studiów "nasze mężatki" koleżanki z roku były bardzo konserwatywne.... 6 Odpowiedź przez mack480 2011-06-12 23:57:06 mack480 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-26 Posty: 2 Odp: Moja żona przestała mnie kochać i traktować jak mnie ze swoim współpracownikiem. straciłem sens swojego życia 7 Odpowiedź przez kobietka25 2011-06-14 11:39:43 kobietka25 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zawód: lepiej się nie chwalić :) Zarejestrowany: 2011-06-14 Posty: 20 Wiek: 27 Odp: Moja żona przestała mnie kochać i traktować jak partnera. Zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji. nie załamuj się ! dasz rade... Tell my WHY! - dobry song Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Opis Opis Nowy Jork to bardziej bestia niż miasto. Odkryj jego tajemnice przemierzając najmroczniejsze zaułki jako Jack Kelly - były detektyw wrobiony w morderstwo. Zdegradowany i opuszczony przez bliskich, masz ostatnią szansę by odkryć prawdę i posprzątać całe to bagno raz na zawsze. Jest tylko jeden problem… Cóż… w zasadzie to jest ich kilka. Twój nowy szef traktuje Cię jak śmiecia, twoja żona to wysysająca pieniądze pijawka z piekła rodem, a lokalna mafia chce zobaczyć twoją głowę na srebrnej tacy. Nieliniowa fabuła z wieloma zakończeniami Jesteś niewinny, ale obchodzi to tylko i wyłącznie ciebie. Teraz musisz powycierać się po najgorszych zakamarkach tego miasta, aby dowiedzieć się, kto Cię wrobił. Im więcej brakujących poszlak znajdziesz, tym bliższy będziesz odkrycia prawdy. Uważaj jednak, aby nie nastąpić komuś na odcisk. Pewne sprawy wygodniej po prostu przemilczeć. Klimat filmów policyjnych z lat 80tych Pamiętasz swoich idoli z czwartkowych seriali sensacyjnych? Teraz masz szansę godnie ich zastąpić. Bądź seksowniejszy niż Sonny Crocket i twardszy niż Brudny Harry. Zabłyśnij w towarzystwie ciętą ripostą i żelazną logiką. Jeżeli to nie podziała - pamiętaj, że zawsze można komuś bezceremonialnie skopać tyłek. W końcu to wspaniałe lata osiemdziesiąte! Żarty, które nie spodobałyby się twojej mamie Sarkazm, czarny humor i niestosowne dowcipy - wszystko to znajdziesz w naszej grze. Na świecie są tysiące rzeczy, z których można się śmiać i jeszcze więcej takich, z których śmiać się nie powinno, ale kogo to obchodzi? Życie to ciężki kawałek chleba i czasem po prostu trzeba znaleźć sposób, aby spuścić trochę pary. Dane szczegółowe Dane szczegółowe ID produktu: 1141179309 Tytuł: Beat Cop Wydawca: 11bit studios Data premiery: 2017-03-31 Wersja językowa: Angielska, Polska (Napisy) Zabezpieczenie: Klucz Steam Wymagania sprzętowe: PC MINIMALNE: System operacyjny: Windows XP SP3 (32 bit) / Vista, Procesor: Intel(R) Core(TM)2 Duo AMD Athlon(TM) X2 Ghz, Pamięć: 2 GB RAM, Karta graficzna: Geforce 9600 GS, Radeon, HD4000, Shader Model 512 MB, DirectX: Wersja Karta dźwiękowa: kompatybilna z DirectX , Zalecane: System operacyjny: Windows 7/Windows 8, Procesor: Intel(R) Core(TM)2 Quad Ghz, AMD Phenom(TM)II X4 3 Ghz, Pamięć: 4 GB RAM, Karta graficzna: GeForce GTX 260, Radeon HD 5770, 1024 MB, Shader Model DirectX: Wersja Karta dźwiękowa: kompatybilna z DirectX MAC MINIMALNE: System operacyjny: Procesor: Intel(R) Core(TM)2 Duo AMD Athlon(TM) X2 Ghz, Pamięć: 2 GB RAM, Karta graficzna: Geforce 9600 GS, Radeon HD4000, Shader Model 512 MB, Karta dźwiękowa: zintegrowana , Zalecane: System operacyjny: Procesor: Intel(R) Core(TM)2 Quad Ghz, AMD Phenom(TM)II X4 3 Ghz, Pamięć: 4 GB RAM, Karta graficzna: GeForce GTX 260, Radeon HD 5770, 1024 MB, Shader Model Karta dźwiękowa: zintegrowana SteamOS + Linux MINIMALNE: System operacyjny: Ubuntu Procesor: Intel(R) Core(TM)2 Duo AMD Athlon(TM) X2 Ghz, Pamięć: 2 GB RAM, Karta graficzna: Geforce 9600 GS, Radeon HD4000, Shader Model 512 MB , Zalecane: System operacyjny: Ubuntu Procesor: Intel(R) Core(TM)2 Quad Ghz, AMD Phenom(TM)II X4 3 Ghz, Pamięć: 4 GB RAM, Karta graficzna: GeForce GTX 260, Radeon HD 5770, 1024 MB, Shader Model Indeks: 21263804 Recenzje Recenzje napisał/a: michson44 2014-02-11 21:21 Witam, mam problem w związku i chciałbym się poradzić. Jestem z moją dziewczyną od ponad 2 lat. Wszystko było świetnie przez pewien czas, dobre pierwsze wrażenie trzeba zrobić - to trwało około rok czasu. Ja mam 23 lata, ona 21. Później zaczęło się piekło: z kolegami wyjść nie mogę, bo awantura, ciągłe oskarżenia o to, że gapię się chamsko na inne, choć nawet nie spojrzę. Gdzie mam patrzeć, jeśli idzie jakaś dziewczyna na przeciwko mnie? Do tyłu? Jestem chory, czy zajęty, jak nie przyjadę to foch. Jestem studentem, niedawno miałem sesję i było źle, że nie przyjeżdżałem. Jak ona się uczyła, to nie mogłem jej przerywać, spotkań zero, bo nauka. Ja już się uczyć nie mogę, muszę przyjechać bo koniec świata. Ona z koleżankami sobie wychodzi, nic sobie z tego nie robi, jeszcze awantury robi jak coś mówię. Niech sobie łazi gdzie chce, tylko żeby do mnie nie miała pretensji że ja chcę iść z kolegami na piwo. Nie przyjeżdża do mnie wcale, cały czas ja często po całym dniu na uczelni mam się do niej fatygować. Obraża wszystkich moich znajomych, nie zna prawie nikogo, a ciągle ma jakieś problemy do wszystkich. Gdzie jej nie zabiorę, to musi wszystko spieprzyć. Na imprezach siedzi ciągle zła, muzyka nie pasuje, jedzenie nie pasuje, ta się głośno śmieje, ten jakiś debil. A weź się jeszcze człowieku odezwij do jakiejś dziewczyny w grupie, nawet zajętej. Przez 3 dni bez kija lepiej nie podchodzić. Niedawno też zaczęła być odrażająca. Ja się dla niej staram dobrze wyglądać, koszula, perfumy i te sprawy, a ona stare powyciągane łachy, w dodatku śmierdzące. Rozumiem, że jak się siedzi w domu, to się nosi stare ciuchy, ale bez przesady. Kompletnie nie dba o siebie. Od niedawna zaczęła mieć problemy gastryczne, wali takie siarczyste bąki, że brakuje tchu. Nie weźmie żadnej tabletki, nie pójdzie do lekarza, bo lekarze to idioci i kretyni wg niej swoją drogą, wali przy jedzeniu. Zwróć uwagę - ona tak ma i foch forever. Siedzi na mnie i robi mi masaż, też pierdzi na mnie i się obraża jak zwrócę jej uwagę, że tak sie nie robi. Włazi mi w pół słowa, nie da dokończyć co mówiłem i też nie widzi w tym problemu. Jak jej ktokolwiek przerwie, to wrzask. O wrzasku mowa: mówię do niej takim piz**watym głosikiem, że aż się tego wstydzę. Jakakolwiek uwaga głośniejsza, to foch że na nią krzyczę, unoszę się, coś mnie ugryzło. Ona zaś drze mordę bez powodu i jakoś nikt nie ma prawa jej cokolwiek zarzucić. Całkiem niedawno jeszcze była taka spóźnialska, że to przechodziło jakiekolwiek pojęcie. Umawiamy się i ona się spóźnia godzinę, półtorej. Gdy zwracałem jej uwagę, to oczywiście wiadomo jaka reakcja. A jak ja się spóźniłem 5 minut - awantura po niebo. Pewnego razu gdy strasznie się o to na nią wkurzyłem, bo czekałem jak idiota godziny w centrum miasta, zostawiłem ją. Wybłagała powrót, przestałą się spóźniać, ale znów zaczyna pokazywać pazurki. Dodam, że nie jestem jedyną osobą, która jest tak cudownie traktowana. Do matki ma takie samo podejście, matka nie może nic, a jej wszystko wolno i się należy w dodatku! Nie wiem jak sobie z tym człowiekiem poradzić, z jednej strony mam jej dość i choć jestem bardzo spokojnym, opanowanym człowiekiem, to czasem mam ochotę wziąć ją za ten łeb i przypier... kilka razy dla zrozumienia, bo słowa nic nie dają, z drugiej strony jednak gdzieś tam w głębi duszy coś do niej czuję. Ostatnio jednak mam już taki problem, że nie mam najmniejszej ochoty na zbliżenia, choć kiedyś czasem się do niej jeszcze dobierałem czy coś. Teraz to po prostu takie nie wiadomo co, w sumie nie wiem czego się spodziewać i co oczekiwać. Chciałem się po prostu wygadać, ale wszelkie rady będą jak najbardziej na miejscu. napisał/a: Valkiria_ 2014-02-11 21:36 michson44, dlaczego jesteś z osobą której nie trawisz, nienawidzisz, której nie znosisz? To w jaki sposób o niej piszesz, to jakich słów używasz na jej temat - wybacz, ale wasz związek koło miłości chyba nawet nie napisal(a):Gdzie jej nie zabiorę, to musi wszystko spieprzyć. michson44 napisal(a):Niedawno też zaczęła być napisal(a): ona stare powyciągane łachy, w dodatku napisal(a):od niedawna zaczęła mieć problemy gastryczne, wali takie siarczyste bąki, że brakuje tchu. michson44 napisal(a):Ona zaś drze mordę bez powodumichson44 napisal(a):zasem mam ochotę wziąć ją za ten łeb i przypier... kilka razy dla zrozumienia Tak sobie myślę, że ja o największym swoim wrogu się nie wypowiadałam ani nawet nie myślałam w taki sposób, to przerażające. Tak na nią jedziesz, a z nią jesteś, nie odejdziesz- wybacz kolego, ale jak to świadczy o Tobie? Jakoś ciężko uwierzyć, że Ty jesteś dla niej super partnerem. Może ona po prostu jest dla ciebie taka jaki ty jesteś dla niej. Uczepię się ponownie jeszcze tego:michson44 napisal(a):Siedzi na mnie i robi mi masaż, też pierdzi na mnie i się obraża jak zwrócę jej uwagę, że tak sie nie robi. Twoja partnerka robi Ci masaż. Wiesz, że nie każda kobieta robi masaż swojemu mężczyźnie..? Ty z niczego nie wyciągasz pozytywów, ty nie jesteś jej wdzięczny zupełnie za nic... Kurde szczerze żal mi tej dziewczyny... My z mężem jak nas napadnie, to robimy sobie zawody w pierdzeniu i bekaniu Może jesteśmy nienormalni i tak się nie robi Who cares. Tak samo jak nie powinno się robić tak, że ja rano korzystam sobie w najlepsze z toalety a mąż się myje... no zło i szatan. Co ze mnie za żona. OOOOHYYYYDA. Jak świat normalny wygląda tak jak opisał pan autor, to ja się bardzo cieszę, że jestem porąbana jak córka drwala i, że znalazłam sobie partnera do tego, by szedł ze mną przez życie, który jest tak samo porąbany jak ja... I jak pierdnę w windzie to mąż się śmieje, że jestem Adolfik bo robię mu komorę gazową. A nie napierdziela na mnie na forum jak na szmate... [ Dodano: 2014-02-11, 21:40 ] Aha i słowem kończącym, odnosząc się do tematu "dziewczyna z chorą manią wyższości" => zastanów się czy aby na pewno ONA ma tą manię... napisał/a: michson44 2014-02-11 21:55 Widzę że znalazła się bratnia dusza mojej partnerki. Po treści postu widzę, że też nie znosisz sprzeciwu jeśli chodzi o upominanie za chamstwo. Że każe być sobie wdzięczna po wsze czasy gdy się uśmiechnie. Nie mam nic do tego, że ktoś chce sobie puścić bąka, czy do wspólnego korzystania z toalety. Na tym etapie związku, po dwóch latach to żaden problem i też tak robimy. Lecz kiedy wie że mnie denerwuje pierdzenie na mnie, bądź wtedy gdy jem i czuję wiadomo co, a jeszcze nie mogę zwrócić uwagi bo będzie krzyczeć to się we mnie gotuje. Druga rzecz, jeśli lubi gdy się dobrze ubiorę, gdy wyglądam ładnie, to chciałbym żeby i ona wyglądała tak samo. Niestety nie jest to miłe gdy moja dziewczyna wita mnie w bluzie, którą nosi po domu od dwóch tygodni i która już zwyczajnie wali. Mam być wdzięczny za to, że traktuje mnie jak śmiecia? A co ma powiedzieć jej matka, która po pracy woli iść do koleżanki na cały dzień niż siedzieć z nią, bo zaraz będzie pretensja o to, że ta jej zwróciła uwagę za niepozmywane od 2 dni naczynia? Jeśli masz tak samo na bani i znalazłaś kogoś kto to akceptuje to się ciesz. Ja nie mam zamiaru być tak traktowany. napisał/a: Valkiria_ 2014-02-11 22:12 michson44 napisal(a):Jeśli masz tak samo na bani i znalazłaś kogoś kto to akceptuje to się ciesz. Wiesz, gdzieś w takiej jednej książce pisze o źdźble w cudzym oku ale o ślepocie na belkę we własnym. Troszkę pokory, bo może warto by było sobie wziąć do serca parę wersów. Nie masz zamiaru być tak traktowany, to nie poniżaj dziewczyny w sieci (bohatersko, nie ma co), tylko miej na tyle kochones, żeby ją zostawić. Niech dziewczyna ma szansę znaleźć sobie kogoś, kto będzie ją kochał w śmierdzącej bluzie i w oparach pierdów. Wystarczyły twoje dwa posty, żebym miała jasny i klarowny obraz twojej osoby. Będziesz narzekał na partnerkę, ale dopóki nie znajdziesz sobie opcji zapasowej, to jej nie zostawisz, bo samotność jest przecież taka okropna. Ty sam siebie traktujesz jak śmiecia. Nie ona. napisał/a: Horatio_Nelson 2014-02-11 23:49 michson44 - Widzisz jakies pozytywy w swojej dziewczynie? Jesli nie, to po jakiego grzyba z nia jesteś? Chyba, że jest tak jak napisała Valkiria - wolisz być z taką niż z żadną. napisał/a: plainofwhite 2014-02-12 08:02 Valkiria ma rację. Jak można tak mówić o kimś, kogo powinno się kochać. Popatrz na innych, którzy się tu wypowiadają. Jest mnóstwo rozżalonych facetów, którzy tak strasznie kochają swoje kobiety, a one ich źle traktują, ale nigdy tak o nich nie piszą. Z uśmiechem przytaczają określenia jakimi je raczyli, chociaż siedzą i wypłakują się na forum bo one zadały im ogromny ból. A tu co? Nie muszę przytaczać cytatów, bo Valkiria już wszystko wyłowiła. I możesz sobie mówić, że jestem kolejną bratnią duszą Twojej partnerki, ale też miłości tu nie widzę... Gdybyś potrzebował normalnie porady w takiej sytuacji i było widać, że kochasz swoją dziewczynę - napisałabym, że powinieneś z nią o tym wszystkim porozmawiać. Ale w tej sytuacji, kiedy mówisz, że jest dla Ciebie odrażająca, napiszę - może lepiej się rozstać niż tak się męczyć. napisał/a: Rooda666 2014-02-12 08:52 michson44 napisal(a):Mam być wdzięczny za to, że traktuje mnie jak śmiecia? zastanawiam się, kto tu kogo traktuje jak śmiecia... michson44 napisal(a):Ja nie mam zamiaru być tak traktowany. no to się z nią rozstań, w czym problem? Przecież to najbardziej logiczne rozwiązanie sytuacji. Uwolnisz się od niej i będziesz mógł wreszcie odetchnąć świeżym powietrzem. napisał/a: KokosowaNutka 2014-02-12 09:14 Ja z kolei mam calkiem inne zdanie i zachowanie jego dziewczyny w ogole mi sie nie podoba-zupelny brak szacunku wobec partnera. Wielkie wymagania, awantury o byle co a od siebie nie da nic. Jesli rzeczywiscie jest tak jak autor opisuje to ja mu wspolczuje. Co do wspolnego bekania i pierdzenia to wszystko ok dopoki oboje maja z tego radoche i nikomu to nie przeszkadza. Valkiria jakby Ci maz powiedzial po pierwszym pierdzie, ze mu sie to nie podoba to pierdzialabys mu dalej? I to tyczy sie takze innych rzeczy. Jesli komus sie cos nie podoba to sie o tym rozmawia i szuka kompromisu a nie robi dalej na zlosc. michson44, mysle, ze wy po prostu do siebie nie pasujecie. Faza wyjadania sobie z dziobkow i rozowych okularow sie skonczyla, wyszlo to jaki kto w rzeczywistosci jest. Mysle, ze jesli az tyle rzeczy nie pasuje Ci w Twojej dziewczynie a ona nie ma ochoty z Toba wspolpracowac to nie ma sensu dalej tego ciagnac. Poza tym zastanawiajace jest to jak traktuje swoja mame. Pewnie ta jej cale zycie pozwalala na wszystko i tak corke wychowala. napisał/a: joanna11 2014-02-12 11:13 KokosowaNutka napisal(a):Ja z kolei mam calkiem inne zdanie no i ja rowniez mysle jak kolezanka jakos nikt nie zacytowal zachowania twojej wspanialej kobiety, do tej wspanialosci duzo jej brakuje autorze napiales michson44 napisal(a):gdzieś tam w głębi duszy coś do niej czuję. cos ? jesli to nie jest milosc to odejdz napisał/a: errr 2014-02-12 14:04 ja myślę jak KokosowaNutka i joanna1. Trzepnęłabym najpierw łbem o ścianę a później drzwiami po pierwszych paru fochach. Szanuj się michson44. napisał/a: pablo3z 2014-02-12 15:14 Dziewczyny broniące szlachetnej czci tej opisywanej niewiasty. Facet po prostu ma dość ;) Ja słyszałem takie określenia niejednokrotnie na temat dziewczyn i gdyby mi taka tak robiła, to też miałbym ochotę na trzaśnięcie jej łbem o ścianę. Chłopie, nie męcz się, rzuć to coś z czym jesteś i znajdź jakąś normalną. Bo miłym można być, kulturalnym można być, ale to musi się odbywać w obie strony. Ona nie ma do Ciebie szacunku ale wymaga go od Ciebie. Nie masz jak jej skrytykować bo totalny foch (nie cierpie takich ludzi). Jeszcze totalna kontrola nad Twoim życiem + masa rzeczy które się jej "należą".Rzuć to i idź dalej. Nie naprawisz jej. napisał/a: bro1 2014-02-12 15:59 Olej pannę.

żona traktuje mnie jak śmiecia